Aktualności

Koszmarny wypadek na finiszu wyścigu NASCAR. Auto poleciało w widzów!


Autor: Piotr Myśków | Dodano: 2015-07-07 | Komentarzy:

To był najniebezpieczniejszy karambol w sezonie. Na mecie wyścigu Coke Zero 400 na torze Daytona International Speedway cudem nie doszło do tragedii.

To był tak zwany "The Big One". Wypadki w serii wyścigowej NASCAR to nic nowego, zdarzają się często...Ale nie na taką skalę. Ostatnia tak poważna kraksa miała miejsce w 2013 roku. Wtedy też odłamki dwunastu samochodów zraniły 30 widzów na trybunach. Tym razem obyło się bez większych ofiar. Żaden z kierowców, a w szczególności Austin Dillon, który o mały włos nie rozwalił ogrodzenia nie ucierpiał w karambolu. Wśród kibiców, jedynie kilku odniosło lekkie obrażenia ciała.

Wyścig wygrał Dale Earnhardt Junior. Drugi był Jimmie Johnson, który odetchnął z ulgą na wieść o braku ofiar śmiertelnych w tym niefortunnym zdarzeniu.



Sytuacja w zwolnionym tempie:



Oceń...



Ocena: 0/5 ( głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21567
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 1

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.5571620464325 s