Giełda tuningowanych aut


Golf GTI 2.0 TFSI

Cena: 45000 PLN

Volvo S60 R-Design T5 2.0 241 KM

Cena: 62000 PLN

BMW 335 3.0 biturbo N54

Cena: 69900 PLN




Najnowsze polskie projekty

Honda Civic Type-R Tajpa
Kilka dni temu, po poście ze zmodyfikowanym Scionem...
2000 cm3
400 KM
540 Nm
bd sek
270+ km/h
FWD
Chevrolet Camaro Z28
Dzisiaj w dziale Garaż istny "american dream" z...
5700 cm3
430 KM
500 Nm
<5 sek
b.d. km/h
RWD


Aktualności

Mercedes SL 550 M-Max


Autor: Kuba Brzeziński | Dodano: 2010-09-15 | Komentarzy:

RENM Performance ma za sobą bardzo pracowity okres. Temu australijskiemu tunerowi udało się zaprezentować kilka interesujących propozycji w naprawdę krótkim czasie. Zaraz obok świetnej modyfikacji Audi R8, w oczy rzuca się pakiet skierowany do Mercedesa SL 550. Najciekawszą jego częścią jest oczywiście modyfikacja silnika.

Chyba każdy przyzna, że Mercedes SL w kolorze czarnym i z przyciemnionymi szybami prezentuje się rasowo. Widok jego skupionych oczu w lusterku wstecznym Forda Fiesty lub innego miejskiego wozidełka musi być przerażającym doświadczeniem. Jako że SL-ce j
uż w wersji podstawowej nie za wiele brakuje, firma RENM zdecydowała się jedynie na przykręcenie nowych felg aluminiowych. Te są ultralekkie oraz prezentują się naprawdę interesująco.

renm_mmax_6.jpg


Mercedes SL 550 z pewnością nie jest wolnym samochodem. Niemcy montują pod jego maską
5,5-litrową V-ósemkę, która jest w stanie wygenerować moc na poziomie 382 KM. Jeżeli dodamy jeszcze, że moment obrotowy wynosi 530 Nm, z pewnością pojawi się spory uśmiech na twarzy wszystkich wielbicieli prędkości. Oczywiście wartości takie nie zrobiły większego wrażenia na inżynierach RENM Performance. Ci postanowili zatem zakasać rękawy i przebudować jednostkę tak, aby stała się jeszcze mocniejsza.

Na liście elementów zmienionych odnaleźć można m.in. filtr powietrza, części w układzie wydechowym, wałek rozrządu, czy oprogramowanie silnika. Dzięki sporej ingerencji udało się podnieść moc 5,5-litrowej jednostki
do 460 KM. Jest to wzrost o potężne 78 koni. Moment obrotowy podskoczył o 100 Nm do wartości 630 Nm. Na podstawie takich danych łatwo można stwierdzić, że Mercedes SL 550 M-Max musi być maszyną bezkompromisową. Może i brakuje mu mocy w stosunku do wersji SL 600, czy SL 63 AMG, jednak różnicę tą porównać można bardziej do szpary, niż przepaści.


Galeria zdjęć



Zobacz także



Oceń...



Ocena: 5/5 (2 głosów)

Tagi




Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21431
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 413

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

1.077164888382 s