Aktualności

Polityka ponad kodeksem drogowym


Autor: Dawid Potulski | Dodano: 2014-07-28 | Komentarzy:

Bycie członkiem elity władzy zobowiązuje. Jako osoba publiczna taki człowiek musi służyć swojemu krajowi, godnie go reprezentować, uważać na każdą swoją wypowiedź. Jest jednak druga, lepsza strona medalu. Taka pozycja przynosi wiele korzyści w życiu codziennym.

Polska obsiana fotoradarami, dziesiątki nowych radiowozów z wideorejestratorami, odcinkowy pomiar prędkości, możliwość karania kierowców przez policję, ITD, straż miejską, gminną, graniczną, masowe odbieranie praw jazdy, czyli głośne ostatnio "zero tolerancji" - wszystko z myślą o ukróceniu piractwa na drogach. Niestety wyłącznie pośród szarych obywateli.

Poniższa sytuacja przedstawia zorganizowaną kolumnę pojazdów, prowadzoną przez oznakowany pojazd policji z włączonymi sygnałami uprzywilejowania. Teoretycznie wszystko jest w porządku. Jednak czy naprawdę trzeba się aż tak spieszyć? Oczywistym jest, że uczestniczący w tym VIP nie prowadzi osobiście, tylko jest wieziony przez kierowcę ze sporym doświadczeniem i wysokimi kwalifikacjami. Wykonuje on jedynie obowiązki przełożonego, biorąc na siebie ogromną odpowiedzialność za bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Smutny jest fakt, że zaostrzenia przepisów domagają się ci, którzy z każdej kontroli drogowej mogą wymigać się immunitetem...



Zobacz także



Oceń...



Ocena: 5/5 (2 głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21457
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 194

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.4501039981842 s