Aktualności

Trudna sztuka holowania w rosyjskim wydaniu


Autor: Dawid Potulski | Dodano: 2014-11-04 | Komentarzy:

Holowanie... Wbrew pozorom nie jest to czynność tak prosta, jak mogłoby się wydawać. Nie jest to po prostu ciągnięcie jednego auta drugim. Teorii nie będziemy Was uczyć. Pokażemy praktykę. Zobaczycie jak NIE należy holować.

Teoretycznie wszystko wydaje się być wykonywane prawidłowo. Jest solidna lina holownicza, a także żadne z aut nie używa świateł awaryjnych - co nie dla wszystkich jest oczywiste i potem widzimy na drogach ruchome mrugające korowody. Jednak dodanie hasła "Rosja" wprowadza do całej historii element niepewności. Należy przypuszczać, że do zaskakującego manewru zmusiła kierowcę holowanego auta awaria układu hamulcowego. Kto by pomyślał, że w Rosji nawet na holu można wyprzedzać? :)


W tym miejscu przypominamy artystów tego fachu z rodzimej sceny - holowanie auta bez kierowcy w Pszczynie (zobacz klik).


Zobacz także



Oceń...



Ocena: 5/5 (1 głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21408
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 363

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.76166009902954 s