Testy

Abarth 500 595 Tursimo - wściekła pchełka


Autor: Krystian Kaleta | Dodano: 2015-12-05 | Oglądano: 65686 | Komentarzy:

Przekręcenie kluczyka w stacyjce budzi do życia czterocylindrowy motor o pojemności 1,4 litra z turbosprężarką. Rozwija on maksymalnie 160 KM przy 5750 obr./min oraz 230 Nm przy 3000 obr./min. Wszystko to przy wadze samochodu wynoszącej 1110 kilogramów. W połączeniu z pięciobiegową skrzynią i napędem na przedni ą oś gwarantuje to przyzwoite osiągi – przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 7,4 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 211 km/h. Uwierzcie jednak, że nie liczby mają tutaj największe znaczenie. Po wciśnięciu przycisku Sport, od mniej więcej 2500 obr./min następuje odczuwalne „kopnięcie” na skutek uaktywnienia turbosprężarki. Takie przyspieszenie może być uzależniające, bowiem od momentu strzału aż do czerwonych rejonów obrotomierza odczucie wciskania pleców w oparcie jest coraz mocniejsze. Jednocześnie prowadzący czuje się potrzebny w samochodzie – w czasie przyspieszania musi mocno trzymać kierownicę, bowiem pojawia się wrażenie, że puszczona skierowałaby auto wprost na najbliższą przeszkodę. Jedni potraktują to jako zaletę, inni za wadę, ale mi ten zrywny charakter przypadł do gustu. Efektu siłowania się z samochodem dopełnia dość twarde sprzęgło.

_MG_3570.jpg

_MG_3555.jpg


Zobacz także



Oceń...



Ocena: 4.5/5 (4 głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21567
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 1

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.53573799133301 s