Testy

Audi SQ5 Plus - szybkie i dyskretne


Autor: Krystian Kaleta | Dodano: 2017-01-28 | Oglądano: 13149 | Komentarzy:

Producent aut z Ingolstadt modelem SQ5 otworzył nowy etap w historii marki. Po raz pierwszy w nomenklaturze Audi użyto połączenia oznaczeń S oraz Q. Co więcej, był to pierwszy w gamie modeli S samochód napędzany dieslem. Następnie skonstruowano SQ7 z 4-litrowym silnikiem V8 TDI, a ostatnimi czasy firma poszła jeszcze o krok dalej, łącząc w jednej nazwie RS i Q – w napędzanym 2,5-litrową, pięciocylindrową jednostką Audi RS Q3. O ile modele RS charakteryzują się pełną bezkompromisowością w dziedzinie osiągów, o tyle usportowione S-ki nie są aż tak krzykliwe i zachowują chociaż cień rozsądku – stąd właśnie wysokoprężny motor pod maską SQ5. Dla zagorzałych fanów motoryzacyjnej adrenaliny silnik diesla umieszczony w nadwoziu typu SUV to zaprzeczenie samochodu sportowego, ale okazuje się, że auto potrafi pozytywnie zaskoczyć.

Do testu otrzymałem najmocniejszą dostępną na rynku odmianę Q-piątki, model SQ5 Plus. Z podwójnie turbodoładowanego diesla V6 o pojemności 3 litrów inżynierowie Audi uzyskali 340 KM mocy i aż 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Co ciekawe, dodatkowe 14 KM oraz 50 Nm w porównaniu ze standardowym SQ5 nie spowodowały poprawienia czasu przyspieszenia od 0 do 100 km/h, który wynosi 5,1 sekundy. Ograniczona elektronicznie prędkość maksymalna to wciąż 250 km/h.

_MG_3383__1_.jpg

Co zatem oferuje producent za przeszło 20 tysięcy złotych? Przede wszystkim zmodernizowany napęd Quattro ze sportowym mechanizmem różnicowym na tylnej osi. Do szybkiego pokonywania zakrętów zachęca precyzyjny układ kierowniczy, ale nie można zapominać, że samochód waży 2 tony. Ma także dość wysoko umieszczony środek ciężkości, więc prędzej czy później fizykę i tak będzie próbował oszukać system ESP, stopując nieco fantazję prowadzącego, lub ratując go z opresji. Z powyższych względów Audi SQ5 Plus lepiej sprawdzi się w roli szybkiego pożeracza autostradowych kilometrów. Elastyczność silnika jest imponująca – auto w każdym przedziale obrotów momentalnie przyspiesza, przez co wyprzedzanie nie stanowi żadnego problemu. Sprawnie działająca skrzynia automatyczna o ośmiu przełożeniach dba, aby utrzymywać silnik na – w miarę możliwości – niskich obrotach, a tym samym zapewniając przyzwoity poziom spalania. Wszystko zależy jednak od wybranego trybu dynamiki jazdy, a także od tego, jak bardzo kierowca da się sprowokować przez brzmienie sześciocylindrowego silnika.

_MG_3426__1_.jpg

Można zaryzykować stwierdzenie, że jedynie obrotomierz wyskalowany do 6 tysięcy obrotów na minutę przypomina prowadzącemu, że porusza się samochodem napędzanym jednostką wysokoprężną. Specjaliści odpowiadający za dźwięk motoru i wydobywający się z zakończonego czterema końcówkami wydechu wykonali godną podziwu pracę. Jeśli ktoś nie dostrzeże oznaczenia TDI na tylnej klapie, to charakterystyczne bulgotanie może pomylić z mocnym silnikiem benzynowym. Po Audi SQ5 Plus spodziewałem się świetnych osiągów, ale to właśnie odgłosy dobiegające do moich uszu okazały się największym zaskoczeniem. Działają one na zmysły kierującego i podpuszczają go do ochoczego wciskania pedału gazu. Litera S w nazwie nie znalazła się tutaj przez przypadek, a dodatkowym atutem jest ograniczony apetyty na paliwo. Średnie spalanie w mieście na poziomie 10-11 litrów na 100 kilometrów to wynik więcej niż zadowalający, zwłaszcza, że w Audi Drive Select wybierałem dynamiczny tryb jazdy. Przy w miarę płynnej jeździe w trasie pobór oleju napędowego ograniczy się do około 7-8 litrów. Na polski rynek Audi nie przewidziało innej wersji napędowej SQ5 poza 3-litrowym TDI, a szkoda. W innych krajach do wyboru jest również druga opcja, z 3-litrowym silnikiem TFSI.

_MG_3526__1_.jpg

_MG_3534__1_.jpg

Czytaj dalej na kolejnej podstronie.


Zobacz także



Oceń...



Ocena: 5/5 (2 głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21155
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 295

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.26033711433411 s