Testy

Kia pro_ceed - Koreanka o niemieckiej urodzie


Autor: Krystian Kaleta | Dodano: 2014-12-07 | Oglądano: 67792 | Komentarzy:

Na szczycie konsoli centralnej zamontowano prosty system informacyjny prezentujący między innymi godzinę oraz temperaturę zewnętrzną. Niżej uwagę zwracają nawiewy o nieregularnym kształcie oraz niewielkich rozmiarów kolorowy ekran dotykowy. Służy on do obsługi systemu audio, telefonu i ustawień samochodu, a także przekazuje obraz z opcjonalnej kamery cofania. Większy wyświetlacz wymaga dopłaty. Poniżej umieszczono łatwy w obsłudze panel sterowania dwustrefową klimatyzacją, a pod nim wygospodarowano miejsce na sporych rozmiarów schowek z gniazdem 12V, zapalniczką oraz wejściami AUX i USB. Dzięki nim, lub też za pośrednictwem interfejsu Bluetooth, muzyka z urządzenia zewnętrznego będzie dobiegać do uszu podróżujących z aż sześciu głośników. Za obszytą skórą, wielofunkcyjną kierownicą znajdują się trzy bardzo czytelne zegary ukryte w chromowanych tubach. Środkowy z nich jedynie udaje analogowy prędkościomierz, a w rzeczywistości jest wyświetlaczem, który wyświetla bardzo ładne animacje na przywitanie i pożegnanie kierowcy. Plastiki użyte do wykończenia wnętrza nie mają może tak dobrej jakości jak w kabinach niemieckich konkurentów, ale są przyjemne w dotyku i dobrze spasowane.

kia_proceed_5.jpg

Jak w każdym trzydrzwiowym samochodzie sięganie po pas bezpieczeństwa na przednich fotelach stanowi niemały problem. W pro_cee’dzie drzwi są wyjątkowo szerokie, więc zastosowano kilkucentymetrowe podajniki pasów. Niby nic skomplikowanego, ot kawałek plastiku, ale jakże ułatwiający życie. Olbrzymi otwór drzwiowy pozwala na wygodne zabieranie miejsca pasażerom zmierzającym na tylną kanapę. Niemniej jednak drzwi mogą okazać się bolączką na ciasnym parkingu, gdy do samochodu obok pozostał niewielki odstęp. W drugim rzędzie siedzeń komfortowo usiądą dwie dorosłe osoby o przeciętnym wzroście, ale w przypadku trzech może być już ciasno. Z przodu łatwo znaleźć odpowiednią pozycję nawet na kilkusetkilometrowe trasy. W testowym egzemplarzu w obydwu fotelach można ustawić wysokość siedziska oraz elektrycznie wyregulować podparcie odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Minusem jest kiepska widoczność do tyłu, ale jest to cena, jaką trzeba zapłacić za ciekawą stylistkę.

Niewielkich rozmiarów klapa utrudnia dostęp do bagażnika, ale oferuje on pojemność 380 litrów. To wynik znacznie lepszy niż w Volkswagenie Scirocco (310 l), czy Renault Megane Coupe (344 l), a dokładnie taki sam jak w Oplu Astrze GTC. Po złożeniu dzielonej kanapy wartość ta wzrasta do 1225 litrów. Bagażnikowi pro_cee’da funkcjonalności dodaje podwójna podłoga z praktycznymi przegródkami oraz siatka do zabezpieczenia drobnych przedmiotów.

kia_proceed_10.jpg

Już w podstawowej wersji wyposażeniowej jest sześć poduszek powietrznych, automatycznie włączane światła mijania z funkcją doświetlania zakrętów i LED do jazdy dziennej, systemy ABS, ESC i TCS, wspomagający pokonywanie podjazdów oraz rozdzielający siłę hamowania. Najuboższa odmiana oferuje ponadto klimatyzację manualną, komputer pokładowy, głośnomówiący zestaw Bluetooth, regulację wysokości fotela kierowcy i kierownicy w dwóch płaszczyznach oraz 16-calowe felgi aluminiowe. Wersja „L”, plasująca się w cenniku pomiędzy „M” oraz „XL”, oferuje wszystko, co jest niezbędne do wygodnego użytkowania samochodu na co dzień. Decydując się na nią otrzymamy automatyczną klimatyzację, chłodzony schowek, tempomat oraz ogranicznik prędkości, progresywne wspomaganie układu kierowniczego (Comfort, Normal, Sport), dwukolorową tapicerkę, chromowane obramowanie szyb bocznych, elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne, automatycznie włączane wycieraczki, elektrycznie składane lusterka boczne z kierunkowskazami, czy skórzane wykończenia kierownicy i lewarka zmiany biegów. Jest to na tyle bogate wyposażenie, że większość Polaków nie spojrzy nawet co zawiera o ponad 10 tysięcy złotych droższa wersja topowa. Testowa wersja „L” doposażona została w tak zwany pakiet funkcjonalny za 3000 złotych, który dodał między innymi elektryczną regulację podparcia odcinka lędźwiowego kręgosłupa na przednich fotelach, elektryczny hamulec postojowy, czujniki parkowania tyłem, zegary na desce z wzbogaconą iluminacją, nawiewy na tylną kanapę, czy uchwyty na napoje z maskownicą. Użytkując Kię spodobały mi się pewne szczegóły, które pozostawiły u mnie pozytywne wrażenie, a mianowicie wspomniane podajniki pasów, podświetlana stacyjka, możliwość wyłączenia podpowiedzi zmiany biegów, a także system, który nienachlanym komunikatem podpowie, że po uruchomieniu silnika koła są skręcone.

kia_proceed_6.jpg

Do napędu 1300-kilogrmowego auta...


Zobacz także



Oceń...



Ocena: 4.5/5 (10 głosów)

Tagi


Kia | pro_ceed | test


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21567
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 1

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.50873613357544 s