Giełda tuningowanych aut


AUDI A4 B6 1.8 TURBO 330 KM Quattro

Cena: 40000 PLN

BMW M3 E92 440KM

Cena: 154900 PLN

Skoda Octavia 2 RS. Bez DPF. Super stan

Cena: 28500 PLN



Testy



Najnowsze polskie projekty

Chevrolet Camaro Z28
Dzisiaj w dziale Garaż istny "american dream" z...
5700 cm3
430 KM
500 Nm
<5 sek
b.d. km/h
RWD
Audi TT R30T - 700 KM i 920 Nm
Mamy przyjemność zaprezentować Wam jedno z najszybszych...
3000 cm3
700 KM
920 Nm
~3 sek
? km/h
AWD


Testy

Tesla Model S P85 - elektryzujące spotkanie w Kopenhadze


Autor: Piotr Myśków | Dodano: 2014-09-02 | Oglądano: 61780 | Komentarzy:

Multimedialne centrum rozrywki z napędem na tył i 4-sekundowym przyspieszeniem do setki w totalnej ciszy to żadna urojona koncepcja, a wizerunek deklarowany przez Tesle Model S. Jest to pierwszy seryjnie produkowany samochód elektryczny na świecie, który nie dość, że jest funkcjonalny to także dostarcza ogromną frajdę podczas jazdy. Do elektryzującego spotkania z technologią jutra doszło w stolicy Danii, Kopenhadze. 

Zanim przejdziemy do sedna "pierwszego kontaktu", dosłownie kilka słów o samym producencie...Tesla Motors to firma, która od 2003 roku zajmuje się produkcją sportowych samochodów zasilanych tylko i wyłącznie energią elektryczną. Patronem marki jest sam Nikola Tesla - autor blisko 300 patentów, głównie rozmaitych urządzeń elektrycznych, z których najsławniejsze to: silnik AC oraz prądnica. W ofercie amerykańskiego producenta znajdują się dwa modele: bazujący na platformie Lotusa Elise - Roadster oraz wprowadzony na rynek w 2012 roku - Model S. Elektryczny sedan jest obecnie królem szos w chłodnej Skandynawii. Tam też bije rekordy sprzedaży. Polska co prawda nie doczekała się jeszcze swojego dealerstwa, jednak można sądzić, że w świetle postępującego trendu ekologii jest to już tylko kwestia czasu. Inicjatywa stanie się przede wszystkim rentowna, kiedy powstanie infrastruktura umożliwiająca bezproblemowe ładowanie akumulatorów na parkingach zarówno w mniejszych, jak i większych miastach w Polsce.

tesla1.jpg

Z zewnątrz Model S wygląda dość ekskluzywnie. Na pierwszy rzut oka nie sposób ocenić, czy jest to rzeczywiście samochód elektryczny. W odróżnieniu od dotychczasowych pochodnych Melexa, stylizację Modelu S zdecydowanie nie można przyrównać do kształtu kuchennego blendera. Doskonałym przykładem jest choćby Nissan Leaf – niby ekologiczny, ale jakże stylistycznie odpychający. Bryła nadwozia Tesli mimo wszystko może wydać się znajoma. Nie jest to złudne wrażenie, bowiem podobieństwo z Jaguarem XF jest ogromne. (klik) Projektanci postarali się jednak, aby Model S nie przejechał niezauważony. Prostą i opływową linię nadwozia zakończono agresywnym przodem. Reflektory ze światłami LED do jazdy dziennej o skośnej orientacji na myśl przywołują morskiego drapieżnika. Dodatkowego smaku nadają 19'', pięcioramienne felgi ze stopów lekkich.

untitled_1722.jpg

Już na wstępie samochód zaskoczył mnie w jaki sposób wita się z kierowcą. Trzymając pilot w kieszeni wystarczył zaledwie gest w stronę klamki, aby ta w jednym momencie wysunęła się poza obrys karoserii i umożliwiła otwarcie drzwi. Po ujrzeniu kabiny nadszedł czas na pierwszą przymiarkę fotela. Dostosowanie pozycji za kierownicą, zsynchronizowanie telefonu z systemem multimedialnym oraz zapisanie wszystkich zmian w nowo utworzonym profilu kierowcy to procedura, która zajmuje dosłownie kilka minut.

untitled_1585.jpg

W przypadku wnętrza Modelu S nie warto zaprzątać sobie głowy rozmieszczeniem guzików, przełączników, czy manetek. Dotychczasowe, w większości mechaniczne rozwiązania zostały zastąpione przez komputer o wysokiej mocy obliczeniowej. Zwykle rozrzucone po całej kabinie przyciski wrzucono na ekran 17-calowego tabletu multimedialnego, umieszczonego centralnie na desce rozdzielczej. Komponent służący między innymi do sterowania klimatyzacją, radiem, nawigacją oraz zarządzaniem systemami bezpieczeństwa spełnia swoją rolę bezbłędnie. Kąty widzenia ekranu są duże, a jakość wykonania zapewnia 100% dostęp do urządzenia w każdych warunkach. Upalny dzień i ostre światło słoneczne, które towarzyszyły mi w dniu testu stanowiły idealne warunki, aby się o tym przekonać. Tablet zapewnia także dostęp do Internetu, synchronizację z najbardziej popularnymi portalami społecznymi i nawigację Google Maps. System operacyjny, podobnie jak w przypadku McLarena i innych marek wyższej klasy opiera się na platformie Android. Współpraca z Google może jednak zostać przerwana. W ostatnim czasie przedstawiciele Tesli podjęli intensywne rozmowy z firmą Apple, której bardzo zależy, aby rozwój przyszłych modeli amerykańskiego producenta  był związany z systemem iOS. Co wyniknie z tych negocjacji – przekonamy się niebawem.

untitled_1591_1.jpg

Na marginesie - wnętrze Tesli Model S jest jednym z nielicznych w segmencie Premium, które nie wyróżnia się zbędnymi gadżetami. Mimo, że z zewnątrz limuzyna prezentuje się bardzo dostojnie, jej wnętrze skrywa minimalizm i funkcjonalność – niespotykane połączenie, które tworzy w kabinie bardzo przyjazną atmosferę. Co ważne spartański wystrój w żadnym wypadku nie odstraszy kierowcy. Skórzany fotel z podparciem bocznym zapewnia stabilną pozycję za kierownicą, a dobrze wyprofilowana kierownica świetnie leży w dłoniach. Tradycyjne zegary zostały zastąpione przez 12-calowy wyświetlacz LCD, który można dowolnie personalizować. Samo wykończenie było inspirowane poprzednią generacją Mercedesa klasy S. 


Zobacz także



Oceń...



Ocena: 5/5 (6 głosów)


Zobacz także




Komentarze

comments powered by Disqus

Stats

Zarejestrowanych użytkowników: 21344
Użytkowników on-line: 0
Gości on-line: 67

Newsletter

Jeśli chcesz być informowany o nowościach w serwisie
podaj swój e-mail:

Facebook

0.34243988990784 s